Przy okazji wizyty w sklepie Marioli miałam
okazję spróbować ciasteczka owsiane własnej roboty. Co to był za smak
:). Od razu poprosiłam o przepis.
Ciasteczka te robię bardzo często, bo nie wymagają dużo pracy a są przepyszne.
Kluczem do sukcesu jest użycie masła i jajek w temperaturze pokojowej.
Do oryginalnego przepisu dodałam kilka składników, jednak można je spokojnie pominąć.
Obowiązkowe są oczywiście płatki owsiane :).Ciasteczka te robię bardzo często, bo nie wymagają dużo pracy a są przepyszne.
Kluczem do sukcesu jest użycie masła i jajek w temperaturze pokojowej.
Do oryginalnego przepisu dodałam kilka składników, jednak można je spokojnie pominąć.
Cukier zamieniłam na ksylitol i zmniejszyłam znacznie jego ilość.
Jeśli ktoś woli słodsze to radzę dać więcej.
Przepis zgodny z Kuchnią Pięciu Przemian.
Ciasteczka owsiane
200g masła1 jajko
3-4 łyżki ksylitolu/ syropu z agawy/ cukier brązowy
2 szklanki płatków owsianych
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia eco
1 szklanka mąki orkiszowej jasnej lub razowej
2 łyżki mąki gryczanej (można pominąć)
garść popingu z amarantusa (można pominąć)
Masło i jajka w temperaturze pokojowej ucieram z ksylitolem/syropem z agawy/ cukrem ok 5 min.
Dodaje jajko - miksuje do uzyskania gładkiej masy.
Dosypuje płatki owsiane, szczyptę soli, proszek do pieczenia, mąkę orkiszową, gryczaną i poping z amarantusa.
Blachę wykładam papierem do pieczenia. Z ciasta formuje kulki wielkości orzecha włoskiego i spłaszczam je widelcem.
Układam na blasze w odstępach. Piekę w temperaturze 180 stopni przez 15-17 minut.
Smacznego!

Witaj!
OdpowiedzUsuńIle wychodzi z tego przepisu ciasteczek?
Gorąco pozdrawiam! :)
Witam,
OdpowiedzUsuńo ile dobrze pamietam to calosc podzielilam na 20 ciasteczek. Pozdrawiam serdecznie! :)